Pan Andrzej Koniakowski

Szanowny Panie, bardzo dziękuję za podsunięcie mi Pańskiej strony internetowej. Wracam do niej wielokrotnie, delektując się zarówno zdjęciami jak i pańskimi komentarzami.
Rzadki to przypadek twórcy, który bez cienia zawodowej zawiści rekomenduje dzieła kolegów,
tych z własnego pokolenia, i tych młodszych. A przy okazji jest to spory zasób fotograficznej
i artystycznej dokumentacji naszej Heimat. Nieco mi przeszkadza w tej kolekcji dominacja Śląska industrialnego,
co utrwala popularne stereotypy. A jednocześnie rozumiem, że jest to bardzo wdzięczna przestrzeń dla obiektywu,
więc grzech byłby nie korzystać.
Przy okazji znowu mogłem docenić walor fotografii czarno-białej, nieco już zarzuconej w epoce taniego koloru,
a przynajmniej zepchniętej z piedestału.
Raz jeszcze dziękuję i zapewniam, że będę wracał do tej kolekcji, bo nie jest to oferta na jednorazową przyjemność.

Pozostaję z szacunkiem
Michał Smolorz

Katowice 29.10.2009