2011

F/PP - Ponad Podziałami

Fotografia Ponad Podziałami to ważna i symboliczna wystawa Okręgu Śląskiego ZPAF. Istotą tej symboliki stało się miejsce jej eksponowania w Galerii „Pusta” Centrum Kultury im. Krystyny Bochenek pod koniec ubiegłego roku. Właśnie Krystyna Bochenek była tą osobą, która czynnie uczestniczyła w życiu Galerii KATOWICE gdy była dziennikarką Radia Katowice. Dzięki niej w momencie, gdy Galeria nasza została uhonorowana Medalem 150-lecia fotografii 1839-1989, w uznaniu zasług dla fotografii polskiej, wernisaż Wystawy „Portret Rodzinny” w drugi dzień świat Bożego Narodzenia w roku 1989 był na żywo transmitowany w Polskim Radiu program III przez Grzegorza Miecugowa i Krystynę Bochenek. Teraz, gdy nasza wystawa zbiorowa znalazła się w tym szacownym miejscu warto przypomnieć sobie te sympatyczne więzi, jakie nas z nią łączą. Należy też o tym przypominać młodszemu pokoleniu fotografów. Wystawa ta jest też istotna z faktu powstania ponad naszymi osobistymi podziałami emocjonalnymi. Uzmysłowiła nam, że fotografia i jej tworzenie oraz eksponowanie jest dla nas najważniejsze. O znaczącej roli fotografii i tym samym o prezentowanej wystawie w swoim wstępie pięknie napisał Jerzy Lewczyński, dlatego Jemu należy oddać głos:

PAMIĘĆ FOTOGRAFII

Dualizm przedstawiania rzeczywistości towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. W miarę upływu lat w kulturze pojawiały się obrazy; od prymitywnych rysunków w jaskiniach po iluzyjne obrazy religijne. Gwałtowny rozwój cywilizacji i kultury spowodował zmiany w formach i sposobach przedstawiania rzeczywistości. Czy potrafimy żyć bez tych wizerunków prawdy i fałszu?

Jesteśmy coraz wyraźniej naznaczeni, przede wszystkim powstającymi na każdym kroku fotografiami. Dawne obrazy i fotografie wydają się nam skamielinami innej, często szczęśliwszej rzeczywistości. Coraz częściej chcemy zobaczyć prawdę o dawnych czasach i ludziach na własne oczy. Niekiedy wydaje się, że tamten zanikający świat był prawdziwszy i bardziej szczery. Publikowane pojedyncze fotografie, na których retuszowano prawdę, wydają się bardziej naiwne od dzisiejszych, powstałych przy wykorzystaniu możliwości komputerowych kompozycji. Stare fotografie często stanowią jedyny dowód naszych powiązań z przeszłością. Marzenie o zatrzymaniu czasu jest dowodem bezsilności, niemożności poznania prawdy. Mimo że miliony fotografii wylatują z automatów, większość ginie na śmietnikach historii, wiele jest celowo niszczonych jako niepotrzebne dowody bezmyślności. Czas gorących przemian narzuca nam sposób myślenia o przeszłości, jednak w kontekście dzisiejszych potrzeb i emocji.

Sami, zatem preparujemy i kreujemy dawno zapomnianą rzeczywistość. Często złudzenia są świadectwem myślenia o dobru i złu. Fotografie ślubne to przykład mitu szczęśliwości. Chciałbym odejść od myślenia o fotografii jako sposobu podziwiania dawnych realiów społeczno-historycznych, a potraktować ją jako formę wrażliwości na los człowieka. Stare fotografie zmuszają do „wyboru” wizji losu człowieka i miejsca jego egzystencji, a więc chodzi w nich nie tyle o huty i kopalnie, ile o wizerunki ludzi i ich losy. Niech te Motywy Śląska Ponad Podziałami zapoczątkują inny sposób rozumienia historii Naszej Śląskiej Krainy! Przestańmy lekceważyć fotograficzne dowody naszego losu! Niech powstaną „Klasztory pamięci” o naszym tu i teraz, dzisiaj i wczoraj, gdzie każdy może oddać swój „obrazek”, mogąc spodziewać się należytej staranności w jego przyszłym odczytywaniu.

Współczesny świat niszczy bezmyślnie nasze ludzkie „odpady materii”, niosące przecież nadzieję na nową epokę obecności człowieka na ziemi, jego troskę o przyszłość. Stajemy się społeczeństwem obrazkowym, dla którego przypadkowy wybór miejsca znaczy więcej niż opis i głos. Tęsknota do prawdy powinna zmienić nasze myślenie o nas samych. Załóżmy czulsze medium do wbudowanego nam przez Opatrzność aparatu postrzegania rzeczywistości!

Jerzy Lewczyński

Styczeń 2011